Bracia Ze Sztumu
歌曲生成者: ✨ AIRapGen.com
B
编辑曲目
下载 & 许可
📝 歌词
[Verse 1]
Sztum
dwa jeziora i zamek nad nami
dwóch braci na ławce
przed lokalem u Darka nad ranem
Krycha z jointem, Dawid w kapturze
puste kieszenie, ale głowy pełne burz i burze
połowę życia na automatach
żetony zamiast złota, a i tak było bogato
u Orange z chłopakami
od rapów na słuchawkach do planów, że stąd zwiewamy
[Chorus]
Bracia ze Sztumu, braterstwo z krwi i kości
jakby świat się walił, stoimy tu pośród złości
nie ma odwrotu, tylko droga do przodu
mama mówi: „chłopaki, trzymajcie się od kłopotów”
Bracia ze Sztumu, nawet jak jest cienko
Krycha, Dawid, jedna krew pod jedną ławką, jedną klatką
jak Dawid z Goliatem pod blokiem co dnia
mała dłoń, wielki cios, wielka wiara w nas
[Verse 2]
Mama Dorota, święta kobieta
garnek na gazie, a w oczach cała planeta
tata Lechu lubił chlupnąć, wracał późną nocą
czasem krzyk po ścianach, my z bratem pod kołdrą z trwogą
Dawid zawsze tarcza, stawał pierwszy w drzwiach
„Jak ma być bitwa, to ja biorę gniew na barki, brat”
mówił: „patrz, młody, życie jak starcie w Biblii
jeden kamień, dobra ręka, nawet olbrzym kładzie skrzydła”
[Chorus]
Bracia ze Sztumu, braterstwo z krwi i kości
jakby świat się walił, stoimy tu pośród złości
nie ma odwrotu, tylko droga do przodu
mama mówi: „chłopaki, trzymajcie się od kłopotów”
Bracia ze Sztumu, nawet jak jest cienko
Krycha, Dawid, jedna krew pod jedną ławką, jedną klatką
jak Dawid z Goliatem pod blokiem co dnia
mała dłoń, wielki cios, wielka wiara w nas
[Bridge]
Krystian trochę się stoczył, w oczach mgła
mówi: „miał być raj, a wyszła zła gra” (eh)
ale brat to brat, nie zostawiamy w rowie
„wracaj z nami nad jezioro, jeszcze staniesz na nogi”
[Verse 3]
Dziś mijam zamek, patrzę w te stare mury
ile naszych kłótni, ile śmiechu, ile dumy
Dawid dalej walczy, tylko teraz o rodzinę
już nie rzuca kamieni, rzuca wszystko byśmy żyli przy nim
Krycha czasem spadał, znikał w dymach nocy
ale jak dzwonił brat, znów miał ogień w głosie
mówi: „pamiętasz te automaty, żetony w kieszeni?
dziś walka to rachunki i żebyś był niezmienny”
[Chorus]
Bracia ze Sztumu, braterstwo z krwi i kości
jakby świat się walił, stoimy tu pośród złości
nie ma odwrotu, tylko droga do przodu
mama mówi: „chłopaki, trzymajcie się od kłopotów”
Bracia ze Sztumu, nawet jak jest cienko
Krycha, Dawid, jedna krew pod jedną ławką, jedną klatką
jak Dawid z Goliatem pod blokiem co dnia
mała dłoń, wielki cios, wielka wiara w nas (w nas)